Twój koszyk: 0
Ilość elementów w Twoim koszyku: 0 Pokaż mój koszyk
Powrót
Duchy  Natury 1

Duchy Natury 1

Autor: zbiorowa
Ilość stron: 200
ISBN: 978-83-904355-2-7
Cena: 30
Rok: 2008
Fragment:

Bez istot natury nie moglibyśmy istnieć. Bez ich działalności zginęłaby ziemia. One niestrudzenie działają w procesie stawania się i przemijania, jaki zachodzi w przyrodzie: w najmniejszej roślince, jak i w zależnościach klimatycznych na ogromną skalę. Istoty natury działają w pełnych mądrości związkach zachodzących w naturze. Ażeby mogły działać w myśl tej mądrości, na czele ich hierarchii stała zawsze jakaś istota anielska, lub istota wyższej hierarchii, która im przewodziła.
,Działały więc w myśl tej wyższej istoty.
W dzisiejszych czasach jednak ta odpowiedzialność przechodzi stopniowo z aniołów na ludzi. Ludzie są odpowiedzialni za naturę, muszą dbać o ziemię i o przyrodę. Są oni też odpowiedzialni za swoje myśli, uczucia i czyny, przez które nieustannie tworzą nowe istoty. Ludzie będą mogli sprostać tej  odpowiedzialności  jednakże tylko wtedy, gdy będą współpracować z duchami natury, kiedy będą wiedzieli o nich i o swoich zadaniach. Ta współpraca jest niezbędna do tego, żeby duchy natury mogły wypełniać swoje zadania dla dobra ziemi i ludzi.
Można porównać obecną sytuację duchów natury do pracy w firmie, która nie ma sensownego kierownictwa. Ponieważ nowi przywódcy są nieświadomi swojego zadania, coraz trudniej jest istotom natury wypełniać ich zadania, bo one potrzebują kierownictwa. Duchy natury potrzebują potwierdzenia, że to, co robią, jest właściwe. Chcą wiedzieć, czy ich działalność jest wciąż jeszcze w stanie utrzymać świat. I teraz one przychodzą i pytają: „Czy robię to dobrze, szefie?” A szef nawet nie zdaje sobie sprawy, że one istnieją.
Dlatego byłoby dobrze, gdyby ludzie stawali się wrażliwsi na pewne spostrzeżenia. Zauważyliby wtedy, że są od czasu do czasu lekko trącani przez duchy natury po to, żeby sobie uświadomili ich istnienie. Ludzie powinni się obudzić, przemyśleć swoje życie i zmienić swój stosunek do  przyrody i duchów natury. Człowiek znajduje się czasami w sytuacjach, które przypominają sygnał do pobudki. Sytuacje te mogą być też wywołane przez istoty anielskie. Ludzie zaś powinni być na to wyczuleni, w przeciwnym wypadku te nawoływania zdążą przebrzmieć, zanim ktokolwiek je usłyszy.
Mam przyjaciela, z zawodu leśnika, który czasem ma wrażenie, że kiedy stoi przed drzewem, ktoś mu się przygląda. To początek znajomości człowieka z duchami natury, która przebiega jeszcze w nieświadomy sposób. Są ludzie, którzy mają dobrą rękę do roślin i postępują w zgodzie z istotami natury, choć nic o nich nie wiedzą. Ale większość ludzi jest całkowicie ślepych na istnienie istot natury, ich działalność i nasz związek z nimi. I  to musi się zmienić.
Ludziom uznającym tylko dowody  natury fizycznej polecamy lekturę książki Antoina de Saint-Exupéry „Mały Książę”. Pod koniec XXI rozdziału lis mówi do Małego Księcia: „Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.”

duchy natury



I oto leżał na moim biurku projekt książki: 500 stron formatu A4 – za dużo tekstu jak  na zwykłą książkę.prawie rok przeleżał nietknięty  . 
A potem sprawy potoczyły się bardzo szybko. Latem 2002 zająłem się tym projektem, dostrzegłem wartość zawartych w nim rozmów i umówiłem się z Vereną Staël von Holstein, Friedrichem Pfannenschmidtem i duchami natury na wywiad, który miał być zamieszczony w tym wydaniu FLENSBURGER HEFTE.
Przyznaję, miałem wątpliwości. Co tam zastanę? Jakieś medium, osoby powodowane egoistycznymi pobudkami, czy też jakiś niesamowity spektakl?
W zasadzie prawie wszystkie moje wątpliwości rozwiały się po lekturze projektu książki „Rozmowy z Müllerem”, a ostatnie zniknęły po tym, jak poznałem Verenę Staël von Holstein, Friedricha Pfannenschmidta i kolejne istoty natury.

    W ciągu wielu lat Verena Staël von Holstein nauczyła się tak przekształcać swoje ponadzmysłowy ogląd oraz mowę istot żywiołów, że potrafi w sposób prawie symultaniczny przetłumaczyć ich wypowiedzi na nasze pojęcia. I tak powstały wywiady z siedemnastoma duchami natury, prawie tak samo, jak gdybym rozmawiał z siedemnastoma  siedzącymi naprzeciw mnie ludźmi.